Nie mam czasu czytać ksiażki

kobieta czyta książkę


W zeszłym roku ponad 20 mln Polaków nie miało w ręku żadnej książki*. Czy to takie dziwne? Kiedy mają czytać skoro zwykle około 10 godzin spędzają poza domem, resztę czasu zajmują się tym domem i dziećmi. Czasem wyskoczą na siłownię, czasem obejrzą serial, posiedzą na fejsie i dzień za dniem umyka. 


Nie mam czasu czytać


Też przechodziłam kilka lat temu "kryzys czytelnictwa". Dziecko nie dawało mi wyspać się w nocy i zajmowało prawie każdą chwilę dnia. Potem mały już lepiej spał, ale ja zaczęłam pracować, a pracuję głównie przy komputerze i oczy odmawiały mi posłuszeństwa wieczorami, kiedy już byłby fajny czas na poczytanie. I wymówka gotowa: chciało by się coś przeczytać, a się nie da. No właśnie, przeczytać się nie da, ale można posłuchać.

Nie lubię audiobooków


Miałam dwa podejścia do audiobooków. Jeszcze w czasie studiów, żeby nie marnować ani minutki na banalne czynności typu gotowanie i sprzątanie, kiedy na biurku piętrzyła się góra lektur, słuchałam nagrań powieści. Jednak przyznam, że ciężko mi się było skupić i szybko się zniechęciłam i wróciłam do słuchania muzyki. Na kilka lat wyleczyłam się z książki mówionej.

Aż dopadł mnie wspomniany kryzys. Dałam audiobookom drugą szansę. Przyznam, że tym razem przekonał mnie mąż, którego z kolei przekonał Brain Tracy (trener, handlowiec i autor świetnych poradników). W wielu swoich poradnikach, Brian radzi, żeby zamienić swój samochód w jeżdżący uniwersytet. Zamiast słuchać radia, poleca słuchanie audiobooków.

Po moich wcześniejszych doświadczeniach, byłam sceptycznie nastawiona, ale postanowiłam spróbować (skoro mąż  nagrał mi już książkę na mp3 i wystarczyło tylko wcisnąć jeden guzik, czemu nie?). I to była jedna z najlepszych innowacji, jakie ostatnio wprowadziłam w życie. Okazało się, że moje skupienie się jako kierowcy, przekłada się na skupienie się na treści audiobooka. Ponieważ, jak pewnie większość z nas, jeżdżę głownie znanymi trasami, niemal na pamięć, słuchanie w ogóle nie przeszkadza mi w prowadzeniu auta. Ku mojemu zaskoczeniu, zauważyłam też, że mój mózg kojarzy odsłuchane treści z różnymi miejscami w mieście, które mijałam, szczególnie tymi wymagającymi wzmożonej uwagi, jak skrzyżowania i przypomina mi co słyszałam, kiedy tam ostatnio byłam. Cuda pamięci!

A jednak uwielbiam audiobooki


Słuchanie audiobooków w czasie dojazdów do pracy, przedszkola, czy szkoły po dziecko jest rewelacyjne! Policz teraz, ile czasu poświęcasz na te czynności. Możesz go poświęcić, żeby odsłuchać tej powieści, która od roku zbiera kurz na półce, albo poradnika, który pomoże ci zdobyć nowe umiejętności. Polecam Ci też słuchanie krótszych audycji poświęconych konkretnej tematyce, podcastów. Są coraz modniejsze i w większości dostępne w formie mp3 do ściągnięcia i posłuchania offline na smartfonie, np. podczas spaceru. Podpowiem, że to świetny sposób na naukę języka obcego.

Na szczęście coraz więcej książek jest dostępnych w formie do odsłuchu. Możesz je kupić w takich popularnych księgarniach jak Matras, Inbook czy Tania Książka. Jeśli chodzi o podcasty, ostatnio namiętnie słucham Ariadny Wiczling - oferuje bezcenną wiedzę dla wszystkich, którzy chcą prowadzić biznes online (choć nie tylko).

Jak wpisujesz się w statystyki czytelnictwa wśród Polaków? Próbowałaś już audiobooków albo podcastów? Podziel się w komentarzu ciekawymi tytułami i miejscami gdzie można je zdobyć. 
A jak znasz kogoś, kto szuka sposobu, żeby czytać więcej, podeślij mu ten wpis, będzie ci wdzięczny.


Źródło:
*Podstawowe wyniki badań czytelnictwa za rok 2015 przyprowadzonych przez Bibliotekę Narodową

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Niektóre linki na tym blogu są linkami partnerskimi, które mogą zapisywać pliki cookie w twojej przeglądarce.
Co to są linki partnerskie?

Zostaw swojego maila, powiadomię Cię o nowych postach

Copyright © 2014 Jolka potrafi... , Blogger
Do góry